I Międzynarodowy Festiwal Kataryniarzy w Zgorzelcu

Oceń ten artykuł
(2 głosów)

W dniach 28-30 sierpnia odbędzie się I Międzynarodowy Festiwal Kataryniarzy w Zgorzelcu.

Termin: Jakuby, 28-30 sierpnia 2015r.
Miejsce: Przedmieście Nyskie, Zgorzelec

Opis:

Katarynka to przenośne grające pudełko, które za pomocą korby wprawiającej w ruch miech i tzw. mechanizm rozdzielający wydaje z siebie piękne dźwięki. Potrafią one zagrać przeróżne melodie, zarówno wzbudzające radość, jak i wyciskające łzy. Podczas tegorocznego Święta Starego Miasta - Jakubów 2015, mistrzowie katarynek zawładną przedmieściem Nyskim. Wszystko to za sprawą I Międzynarodowego Festiwalu Kataryniarzy. Nie można tego przegapić, dlatego zapraszamy wszystkich w piątek, sobotę i w niedzielę, by rozkoszować się melodiami wydobywającymi się z tych wspaniałych grających pudełek. 

Fragment "Katarynki" Bolesława Prusa:

„Jak pięknym zjawiskiem wydawały się jej fałszywe tony katarynki! Jak wspaniałym był ryk trąby, która mecenasa mało nie przyprawiła o apopleksją. Na dobitkę, kataryniarz widząc uciechę dziecka zaczął przytupywać wielkim obcasem w bruk i od czasu do czasu pogwizdywać niby lokomotywa przed spotkaniem się pociągów. Boże! jak on ślicznie gwizdał...
Do gabinetu mecenasa wpadł wierny lokaj ciągnąc za sobą stróża i wołając:
- Ja mówiłem temu gałganowi, jaśnie panie, żeby natychmiast wygnał kataryniarza! Mówiłem, że od jaśnie pana dostanie pensją, że my mamy kontrakt... Ale ten cham! Tydzień temu przyjechał ze wsi i nie zna naszych obyczajów. No, teraz posłuchaj - krzyczał lokaj targając za ramię oszołomionego stróża - posłuchaj, co ci sam jaśnie pan mecenas powie!
Kataryniarz grał już trzecią sztuczkę tak fałszywie i wrzaskliwie jak dwie pierwsze. Niewidoma dziewczynka była upojona. Mecenas odwrócił się do stróża i rzekł ze zwykłą sobie flegmą, choć był trochę blady:
- Słuchaj no, kochanku... A jak ci na imię?...
- Paweł, jaśnie panie.
- Otóż, mój Pawle, będę ci płacił dziesięć złotych na miesiąc, ale wiesz za co?...
- Za to, ażebyś na podwórze nigdy nie puszczał katarynek! -wtrącił spiesznie lokaj.
- Nie - rzekł pan Tomasz. - Za to, ażebyś przez jakiś czas co dzień puszczał katarynki. Rozumiesz?
- Co pan mówi?... - zawołał służący, którego nagle rozzuchwalił ten niepojęty rozkaz.
- Ażeby, dopóki się z nim nie rozmówię, puszczał co dzień katarynki na podwórze - powtórzył mecenas wsadzając ręce w kieszenie.
- Nie rozumiem pana!... - odezwał się służący z oznakami obrażającego zdziwienia.
- Głupiś, mój kochany! - rzekł mu dobrotliwie pan Tomasz.
No, idźcie do roboty - dodał.”

(źródło: MDK Zgorzelec / wregionie)

5.0 na 5 na podstawie 2 głosów

 

Zobacz również

RELACJA Z FINAŁU DNI ZGORZELCA 2017 - II DZIEŃ (NIEDZIELA)

Niedziela 25 czerwca była ostatnim dniem tegorocznych Dni Zgorzelca 2017. Jak zwykle…

Relacja z Finału Dni Zgorzelca 2017 - I dzień (sobota)

Pierwszy dzień Finału Dni Zgorzelca 2017 już za nami, jeśli kogoś tam zabrakło, to ma…

Relacja z Międzynarodowego Dnia Inwalidy 2017 w Zgorzelcu

W dniach od 23 do 25 marca w Miejskim Domu Kultury w Zgorzelcu odbyło się trzecie naukowe…

Relacja z 25. Finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w Zawidowie

Dnia 15 stycznia od godziny 8:00 na ulicach miasta Zawidów pojawili się wolontariusze 25.…